Relacja z uroczystej wizyty Dalajlamy w Polsce
Wyjątkowy zaszczyt spotkał mieszkańców stolicy, którzy w dniach 27-29 lipca gościli u siebie Jego świątobliwość Dalajlamę. Głównym celem wizyty było przyjęcie honorowego obywatelstwa miasta Warszawy. Ceremonia miała miejsce o godz. 9.30, 29 lipca.
27 lipca, ok godz. 16.30 Dalajlama wylądował na Okęciu, następnie, po przywitaniu się ze zgromadzonymi ludźmi, udał się do hotelu Bristol. Jeszcze tego samego dnia zwiedził Warszawę i udał się na zasłużony odpoczynek, bowiem kolejne dni miał znacznie bardziej pracowite.
Następnego dnia, o godzinie 10 najsłynniejszy Tybetańczyk wygłosił wykład publiczny, dla ponad 400 osób, zgromadzonych w auli Starej Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, oraz odpowiedział na kilkanaście pytań. Całe nauki odbyły się pod hasłem "Wartość edukacji i odpowiedzialność powszechna". Sam Dalajlama podkreślał jak ważna dla niego jest młodzież :"ludzie starsi powinni dzielić się z młodymi swoimi doświadczeniami i tym, co było złe w ubiegłym stuleciu". Z powodów politycznych unikał on otwartej krytyki Chińskiego reżimu, powiedział tylko: „Jedźcie do Tybetu przekonać się, jak jest. Jeśli jest tak dobrze, jak mówią Chińczycy, niech pokażą to światu.” Dużo mówił o tolerancji i niezachwianej wierze Polaków, „Zawsze podziwiałem polskiego ducha wolności” - gratulował nam.
Po około godzinnym wykładzie przeszedł do odpowiadania na losowo zadawane pytania, w tym na sporną kwestię ronda Wolnego Tybetu. - Rondo to dobra inicjatywa. Ale rozumiem, że politycznie delikatna - odparł duchowy przywódca Tybetu. - Szczególnie w czasach kryzysu, kiedy władze mogą się obawiać pogorszenia kontaktów gospodarczych z Chinami.
Gdy spotkanie dobiegło końca, duchowny, pod ścisłą ochrona udał się do muzeum Powstania Warszawskiego. Jeszcze przed wejściem atakowany przez setki fotoreporterów, z klasą pozował do zdjęć. W tym z 80 letnim członkiem szarych szeregów Arkadiuszem Kunertem. Jeszcze przed zwiedzaniem zapalił znicz pod Murem Pamięci, następnie zadzwonił dzwonem Montera. Po zwiedzaniu wpisał się do księgi pamiątkowej. Jeszcze tego samego dnia otworzył klinikę tradycyjnej medycyny tybetańskiej na Żoliborzu.
29 lipca, o godz 9.30 przybył na uroczystość wręczenie honorowego obywatelstwa miasta. To wielki zaszczyt, ale zawsze przy takich okazjach zastanawiam się, czy nie łączą się z tym jakieś obowiązki – żartował. Wśród zaproszonych gości był m. in. Lech Wałęsa, Tadeusz Mazowiecki. Zaszczytny tytuł Dalajlamie wręczała Hanna Gronkiewicz-Waltz. Przy okazji stwierdziła: - Jesteśmy dumni, że od dziś Dalajlama XIV symbolicznie jest jednym z nas - obywatelem nieujarzmionego miasta. Niech wędrujący mnich i wielki nauczyciel pamięta, że w Warszawie zawsze będziemy witać go jak przyjaciela. To zaszczyt dla Warszawy, jej mieszkańców i władz, że ponownie gości laureata Pokojowej Nagrody Nobla Jego Świątobliwość XIV Dalajlamę Tybetu. W podziękowaniu duchowny podkreślał rolę Polski w wyzwoleniu Europy środkowej i wschodniej.
Ostatnio dodane
Tybet-Warszawa, wspólna sprawa
